Aktualności

Zmiana terminu zawodów – 23-24 kwietnia 2021!

Trochę zwlekaliśmy z tą smutną wiadomością łudząc się, że jednak uda się zorganizować VI edycję Ultra Śledzia, w tak pięknej zimowej aurze…

Wygląda na to, że jeszcze nas wszystkich trochę potrzymają z tymi obostrzeniami, więc nie pozostaje nam nic innego, jak przenieść datę tegorocznego biegu na 23-24 kwietnia 2021 r.

Powodów jest wiele. W ogóle organizacja zawodów podczas pandemii nie należy do najłatwiejszego zadania. Przede wszystkim korzystamy z pomocy medyków, którzy w tym momencie są bardzo obciążeni, a my jako organizatorzy musimy zapewnić Wam maksimum bezpieczeństwa. Wolontariusze, bez których nie jesteśmy w stanie się obejść, w tym niepewnym czasie, nie dadzą nam pewności, że dojadą na zawody. Baza noclegowa jest całkowicie nieczynna, więc nie widzimy opcji, gdzie zawodnicy z całej Polski mieliby się zakwaterować…

W związku z tym, że i my i Wy musicie wiedzieć na czym stoicie, nie będziemy dłużej przeciągali tej decyzji. Jednego jesteśmy pewni – VI edycja będzie szczególna, bo już nie zimowa – ale dołożymy wszelkich starań, by zachowała swój śledziowy klimat!

Co dalej? Macie trzy opcje do wyboru:

1. Przenosimy Wasz udział na 23-25 kwietnia – w tym wypadku nie musicie nas informować – aktualna lista zawodników zostaje automatycznie przeniesiona na wiosenną edycję.

2. Przenosimy Wasz udział na VII edycję w 2022 r – w tym wypadku prosimy o kontakt do 31 marca 2021 (do tego terminu wydłużyliśmy też zapisy).

3. Zwracamy Wam opłatę startową – w tym wypadku prosimy o kontakt do 31 stycznia 2021.

W obu ostatnich przypadkach, kontaktujcie się z nami przez nasz Facebook lub ultrasledz@gmail.com. Brak wiadomości od Was potraktujemy jako chęć udziału w kwietniowych zawodach.

Mamy nadzieję, że nas zrozumiecie. Zwlekaliśmy, mając nadzieję, że zobaczymy się w lutym, jednak nadzwyczajna sytuacja weryfikuje nasze plany i musimy się do tego dostosować… Pytacie nas o zmianę daty, a tak naprawdę nie ma już wolnych terminów, bo każdy inny również koliduje z jakimś biegiem. Trochę się skumulowało tych zawodów i niestety tego nie przeskoczymy. Staraliśmy się jak najdalej oddalić od terminu pierwotnego, by mieć szansę na to, że kwietniowe zawody uda nam się w ogóle zorganizować, dlatego nie jest to np. marzec, ale jest na tyle blisko, że przy odrobinie szczęścia może odnajdziemy jeszcze jakieś ślady zimy w lesie.

Nie rezygnujcie z treningów – kwiecień to przecież rzut beretem!